Atak na TVN – sugerują że to stacja zachęcała do pedofilii. Castingi na ofiary miał organizować dyr. Miszczak


Kampania prezydencja przebija dno. W kraju gdzie istniej niezależna prokuratura i niezależne sądy nie byłoby to do pomyślenia. Tymczasem u nas jedna strona może robić co chce i mówić co chce. Inni muszą uważać nawet na spacerze po Warszawie bo mogą być odwiezieni na komisariat “celem weryfikacji danych”.

Sylwester Latkowski wierny dziennikarz dobrej zmiany, nakręcił film z którego tak naprawdę nic nie wynika. Tłumaczył że ludzie się boją i dlatego nie chcą mówić, taki film może zrobić każdy jeżeli będzie pewien że nie poniesie za to żadnej odpowiedzialności, a przy okazji zwinie jeszcze niezłą kasę.

W najnowszym filmie został poruszony problem wykorzystywania seksualnego nieletnich przez celebrytów. Produkcja ta miała być odpowiedzią na głośny dokument braci Sekielskich “Tylko nie mów nikomu” opowiadający o pedofilii w Kościele katolickim.

Wiarygodność Latkowskiego – kim jest reżyser dobrej zmiany. Nie zawsze zajmował się dziennikarstwem.

Reżyser pod koniec lat dziewięćdziesiątych został skazany na karę dwóch lat i trzech miesięcy pozbawienia wolności za wymuszenie rozbójnicze (był wtedy prezesem firmy brokerskiej). W więzieniu spędził w sumie 19 miesięcy. Wcześniej Sylwester Latkowski poszukiwany był w związku ze sprawą podwójnego zabójstwa w Szczecinie.

Był ścigany za “udział w zorganizowanej grupie przestępczej”

Według ustaleń prokuratury brał udział w sprowadzeniu do Polski wynajętych na Litwie egzekutorów i zlecił im pobicie dłużnika. Ścigany za “udział w zorganizowanej grupie przestępczej” wyjechał do Niemiec, a potem przebywał w Szwecji i w Rosji.

Exit mobile version