Lekarka zebrała 100 tys. zł na WOŚP. Dzięki temu pierwszy raz morsowała. Kto powinien spróbować, a kto nie?


Katarzyna Woźniak to jedna z najpopularniejszych lekarek- celebrytek na Instagramie i YouTubie. Jej celem było zebrać 100 tys. zł na WOŚP. Sprzedawała e-booki, z których dochód przeznaczy na Orkiestrę Jurka Owsiaka. Jak zapowiedziała: jeżeli uda jej się zebrać 100 tys. zł, pojedzie na swoje pierwsze morsowanie, a całość wrzuci na swój kanał na YouTube. Udało się jej to i od wczoraj można oglądać video, w którym lekarka przy -5 stopniach wskakuje do wody.

Ostatnio najpopularniejszą dyscypliną sportową jest właśnie morsowanie, czyli kąpiele w zimnej wodzie na zewnątrz. Ta dyscyplina stała się do tego stopnia popularna, że powstaje coraz więcej memów, które nijako wyśmiewają morsów. Jednak lekarze popierają ten rodzaj sportu.

Dla kogo morsowanie jest korzystne, a dla kogo nie?

Morsowanie ma wiele zalet, a jedną z nich jest zwiększenie odporności organizmu. Powoduje to, że nie jesteśmy tak bardzo podatni na różne infekcje. Oprócz tego na skutek przebywania w zimnej wodzie w naszym ciele poszerzają się naczynia krwionośne i żyły co powoduje nie tylko zwiększenie wydolności układu sercowo- naczyniowego, ale także redukowanie stanów zapalnych. Dzieje się tak, ponieważ rozszerzone naczynia krwionośne lepiej transportują składniki odżywcze.

Warto dodać, że jest to sport ekstremalny, dlatego nie należy samemu wskakiwać do lodowatej wody, a najlepiej z kimś doświadczonym. Nie można też wchodzić do wody bez wcześniejszej rozgrzewki. Jak w każdym sporcie, tak i w morsowaniu jest lista przeciwwskazań. Zimnych kąpieli powinny unikać osoby z problemami kardiologicznymi, układu krążenia, epileptycy, a także osoby z nadciśnieniem tętniczym oraz chorzy na boleriozę. Jednak najbezpieczniej jest przed swoim pierwszym morsowaniem skontaktować się z lekarzem.

Exit mobile version