“Zatoka Aniołów” kolejna rodzinna inwestycja Obajtka, tym razem z myślą o kobietach


Prezes Obajtek z namaszczenia prezesa Kaczyńskiego odmienia nasz kraj. Pałacyk dla chorych, remontowany ze środków publicznych, teraz pensjonat nad morzem z myślą o kobietach. Dziennikarze Wyborczej odkryli kolejną inwestycję Daniela Obajtka. Nie byłoby w tym nic dziwnego, przecież jako prezes Orlenu zarabia gigantyczne pieniądze, to może je wydawać, na co chce, ale nie wszystko jest tu czarno białe.

To miejsce stworzone z myślą o kobietach i dla kobiet. Kobiety to Anioły, dlatego u nas nie zabraknie obrazów pięknych kobiet w anielskich wcieleniach. Dołożyliśmy wszelkich starań, aby każda z Was czuła się u nas wyjątkowo. Nasze wnętrza są luksusowe, ciepłe i przytulne abyście mogły poczuć się w nich wyjątkowo” – reklamowała nowa szefowa pensjonatu.

Daniel Obajtek kupił pensjonat w Łebie od burmistrza Łeby Andrzeja Strzechnińskiego za 1,7 mln złotych. Prowadziła go żona burmistrza od lat 90. Małżeństwo zdecydowało się na sprzedaż już w 2014 roku.

Nie mamy dzieci, a gdy moja żona przeszła na emeryturę, to zdecydowaliśmy się na sprzedaż. Z naszej strony zrobiliśmy wszystko jak należy – mówi „Wyborczej” burmistrz Andrzej Strzechmiński.

Mat prasowe

Daniel Obajtek nie ma problemu z finansowaniem takich inwestycji. W niespełna trzy lata 3,23 mln zł (jako prezes Energi, a następnie Orlenu). Dodatkowo ma prawo do 1,679 mln zł premii. Jedyne czego mu brak to najwyraźniej zaufanych osób, które będą pilnowały jego majątku. Tu właśnie wyborcza złapała Obajtka. Prowadzenie pensjonatu powierzył Julii Tomickiej, dobrej znajomej brata prezesa Orlenu, Bartłomieja Obajtka. To ten sam, który obdarował pana Daniela okazałą posiadłością w Łeżkowicach. Leśniczy Bartłomiej Obajtek nieopodal prowadzi inny pensjonat.

Julia Tomicka prowadzi pensjonat Obajtka w ramach swojej działalności gospodarczej, jednocześnie jest również prezesem Zarządu Portu Jachtowego w Łebie Sp. z o.o. Jest to spółka komunalna należąca do miasta. Były właściciel pensjonatu burmistrz miasta Łeby pełni w niej funkcje kontrolne. Ustawa o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne zakazuje prowadzenia działalność m.in. „osobom zarządzającym i członkom organów zarządzających gminnymi osobami prawnymi”.

Burmistrz Łeby tłumaczy, że on tylko pełni rolę nadzoru właścicielskiego w imieniu miasta i nie ma wpływu na to kto będzie zarządzał spółką. Na podstawie opinii wydanej przez przewodniczącego rady nadzorczej Zarządu Portu Jachtowego w Łebie Sp. z o.o., która zezwala jednocześnie prowadzić działalność gospodarczą i pełnić funkcje publiczne, burmistrz nie ma sobie nic do zarzucenia. Podsumowując, prawnik tej miejskiej spółki wydał opinię, że prezes spółki, w której on jest zatrudniony może równolegle prowadzić działalność gospodarczą. Czego to nie rozumieć? Komentarze zostawiam państwu.

Źródło Wyborcza

Exit mobile version