Zdjęcie z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Sala gdzie leżą dzieci na onkologii – Na podłodze skuleni rodzice.


[boombox_dropcap style=”primary” font_size=”70px” color=”red”
class=”class-name”] Z [/boombox_dropcap]

djęcie z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Sala gdzie leżą dzieci na onkologii – Na podłodze skuleni rodzice. A to wszystko w XXI wieku. Katastrofa po mało powiedziane!

U dzieci nowotwory charakteryzują się inną biologią niż u dorosłych. Trzeba o tym pamiętać, bo dzięki temu szanse małych pacjentów na wyzdrowienie rosną – przypominają onkolodzy.

– U dzieci na ogół nie występują nowotwory, które często atakują ludzi dorosłych, takie jak rak piersi, płuca czy jelita grubego, choć u nich też się zdarzają – podkreśla prof. Bożenna Dembowska-Bagińska, kierownik Kliniki Onkologii Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

–  Dziecko choruje jak burza i równie szybko umiera. To jest zupełnie inna biologia nowotworu. Ono nie ma czasu, aby czekać na cokolwiek. Jeśli nie dostanie leku na czas, jeśli o odpowiedniej porze nie zostanie postawiona diagnoza, jeśli wszystko nie zostanie zrobione natychmiast zgodnie ze standardami światowymi, to dziecko umrze. W odróżnieniu od dorosłego, u którego nowotwór rozwija się wolno – tłumaczy specjalistka w informacji przekazanej PAP.

Politycy nie zgodzili się przekazać 2 mld zł dodatkowych pieniędzy na onkologię. Pieniądze te trafią na dotacje dla mediów publicznych.

Media publiczne dostały w ostatnich latach już 2 mld zł z naszych podatków – 980 mln zł  (w żywej gotówce) w 2017 r. i 1,29 mld zł (w obligacjach) przed rokiem. Teraz do tego ma dojść kolejne 1,95 mld zł w wyemitowanych przez Ministerstwo Finansów papierach skarbowych.

Dla przypomnienia: abonament to 7 zł miesięcznie za radio oraz 22,7 zł miesięcznie za radio i telewizor. W sumie wychodzi 270 zł rocznie. Z tego, co ludzie fizycznie wpłacają, uzbiera się ok. 700-900 mln zł rocznie.

W Polsce na walkę z rakiem wydaje się tylko średnio 42 euro na głowę. A np. w Czechach – dwa razy więcej. Efekty są widoczne. Jak wynika z raportu Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego, przeżywalność pacjentek z rakiem piersi jest zagranicą o 6-7 pkt. proc. większa, niż w Polsce. Gorsze wyniki, niż u nas, są tylko w Rosji, Rumunii i na Słowacji. Mimo to nasi rządzący chcą topić kolejne pieniądze w media narodowe, których oglądalność ostatnio spada zamiast ratować ludzkie życie.

Małgorzata Kidawa-Błońska i Borys Budka zwołali w tej sprawie konferencję. – W Polsce na raka choruje milion osób, z tego rocznie umiera 100 tys. Na chemioterapię i leki wydaje się rocznie 1,5 miliarda złotych – powiedziała Kidawa-Błońska. -Te 1,5 mld zł w zbitce z 2 mld, które zostaną przekazane na Telewizję Publiczną to jest jeden wielki skandal. Te pieniądze służbie zdrowia są potrzebne, pacjenci muszą być leczeni dobrymi lekami – dodała.

Grunt o się nie poddawać. Oto cover młodego Mateusza Rejowskiego, który podtrzymuje na duchu jego przyjaciół z jednej sali.

„Przed Wami wyjątkowy cover – scenariusz do niego napisało życie, a dokładniej choroba, która dotknęła Mateusza Rejowskiego” – piszą twórcy grupy PASSIO Poland. Mateusz, to młody chłopak, u którego zdiagnozowano chłoniaka Hodgkina. Nie załamał się jednak po diagnozie, a co najbardziej wyjątkowe postanowił nagrać utwór, który będzie trzymał na duchu i dodawał wiary dzieciakom zmagającym się z nowotworami.

Exit mobile version