Zmarł Aleksander Doba, wybitny polski podróżnik. Zdążył jeszcze zdobyć szczyt Kilimandżaro. Miał 74 lata.


W poniedziałek zmarł Aleksander Doba, Polak, który jako pierwszy przepłynął kajakiem Atlantyk wyłącznie dzięki sile mięśni. Wybitny polski podróżnik zmarł w wieku 74 lat na szczycie Kilimandżaro w Tanzanii.

Polski kajakarz i podróżnik zdobył szczyt Kilimandżaro o godz. 11 w poniedziałek. Jak relacjonuje jego towarzysz i organizator wyprawy Łukasz Nowak, Doba czuł się dobrze i wyrażał zadowolenie ze zdobycia szczytu. Niestety wkrótce stracił przytomność i zanikły u niego krążenie oraz oddychanie. Reanimacja nie przyniosła efektu. Ciało Aleksandra Doby przetransportowano do jednego z obozów położonych niżej.

Pochodzący ze Swarzędza Aleksander Doba, z wykształcenia inżynier mechanik, miał szereg osiągnięć sportowych i podróżniczych. Latał na szybowcach, skakał na spadochronie, uprawiał kolarstwo, miał patent morskiego sternika jachtowego.

Najbardziej jednak wyróżnił się jako kajakarz. Zdobył wiele odznak wszystkich stopni krajowych organizacji kajakowych, a także złotą, najwyższą międzynarodową odznakę organizacji ICF.

Kajakarstwo Doba zaczął uprawiać w Policach, gdzie mieszkał i pracował, a także w Szczecinie. Był aktywny w Klubie Kajakowym „Alchemik” Police oraz szczecińskim Akademickim Klubie Turystyki Kajakowej „Pluskon”.

W latach 80 XX wieku Aleksander Doba rozpoczął wielką kajakową przygodę swojego życia. Przepłynął m.in. kajakiem Polskę po przekątnej z Przemyśla do Świnoujścia, opłynął Bałtyk, przepłynął Wisłę na całej długości czy przemierzył całe polskie wybrzeże morskie.

Pogromca Atlantyku

Najgłośniejsze osiągnięcia Doby to jednak kajakowe rejsy transatlantyckie. Mistrz z Polic przepłynął Atlantyk samotnie kajakiem trzy razy i dokonał tego wyłącznie dzięki sile mięśni. Pierwsza wyprawa odbyła się w 2010 roku, trwała 99 dni, a długość jej trasy wyniosła 5394 km (2913 mil morskich). Doba wyruszył z Dakaru w Senegalu z zamiarem dotarcia do Fortalezy w Brazylii. Prąd i wiatr uniemożliwiły śmiałkowi dotarcie do Fortalezy, wylądował zamiast tego w brazylijskim Acarau. Drugi raz Atlantyk Doba przemierzał od 5 października 2013 r. do 17 kwietnia 2014 r. Trasa tej wyprawy przebiegała z Lizbony w Portugalii do Canaveral na Florydzie (USA), a jej długość to 4500 mil morskich. Ostatni swój rejs przez Ocean Atlantycki Aleksander Doba odbył w dniach 16 maja – 3 września 2017 roku. Tę podróż rozpoczął w Nowym Yorku, a zakończył w Le Conquet (Francja).

W trakcie swojej kariery sportowca i podróżnika, Aleksander Doba zdobył wiele nagród, a były to m.in.: Nagroda Kolos 2009 za samotne opłynięcie jeziora Bajkał, Nagroda Super Kolos 2011 za całokształt osiągnięć kajakarskich czy tytuł Podróżnika Roku 2015 przyznany przez czytelników amerykańskiej edycji National Geographic. W marcu 2018 roku Doba trafił na okładkę The New York Times.

Exit mobile version