Znana prezenterka wyprowadziła się z Polski. Agata Młynarska mieszka teraz w Hiszpanii.


FOT Instagram

W tym miesiącu dowiedzieliśmy się, że Kinga Rusin wyprowadziła się z Polski. Prezenterka od ponad dwóch miesięcy mieszka na maleńkiej wyspie na Oceanie Indyjskim. O swojej przeprowadzce powiadomiła na własnym profilu w serwisie Instagram. Oficjalne powody wyjazdu były czysto ekonomiczne. Aktualnie prowadzi w trybie zdalnym działalność gospodarczą.

Początkowo planowała spotkać się z mężem. Wszystko uległo zmianie.

Prezenterka telewizyjna Agata Młynarska przebywa obecnie poza Polską. Poinformowała nas o tym poprzez Instagram. Początkowo planowała tylko spotkać się z mężem po skończeniu przez niego studiów. Ostatecznie jednak zdecydowała się na stałe zamieszkać poza krajem. Wyjechała w październiku 2020 roku. Początkowo planowała dwutygodniowy pobyt. Plany jednak uległy zmianie. Nie zamierza w najbliższym czasie wracać zza granicy.

„Inna rzeczywistość” jest trudna.

Obecne swoje położenie Agata Młynarska określa jako „inna rzeczywistość”. Okazuje się, że cierpi na odcinkowe zapalenie jelit. Inaczej zwane jest to chorobą Leśniowskiego-Cohna. Sama córka piosenkarza Wojciecha Młynarskiego przyznaje, że praca w trybie zdalnym za granicą nie jest niczym przyjemnym. Dodaje też, że tęskni za rodziną, przyjaciółmi, a nawet za codzienną rutyną życia. Postanawia jednak przyzwyczaić się do obecnej sytuacji. Planuje także nauczyć się języka hiszpańskiego.

Co Agata Młynarska napisała do swoich fanów?

W październiku 2020 przyjechałam tu na dwa tygodnie. Miałam spotkać się z mężem w Hiszpanii po skończeniu przez niego studiów w INSEAD we Francji. Pod koniec października miałam wrócić do Polski na nagrania programu do TVN Style. To miały być nasze wakacje. Takie były plany – napisała na swoim profilu w serwisie Instagram. Nowe doświadczenie. Trudne. Nie takie oczywiste. Tęsknota za wszystkimi i wszystkim… – dodaje Agata Młynarska.

Dziś wędrując uświadomiłam sobie, że zawsze szukam śladów. Szukam odniesień. Z trudem czerpię radość bez możliwości dzielenia jej z bliskimi. Idąc po tych dróżkach zobaczyłam trochę Halę na Jaworzynie, poczułam zapach sosen, wróciły dobre wspomnienia z Kościeliska. Stara to i banalna prawda, że wszystko jest w głowie – napisała prezenterka. Dziękuję Wam, że jesteście, że mogę podzielić się z Wami tym, czego doświadczam. Cieszę się, że Was mam! 140 tysięcy!!!! Wieka rzecz! Wielki zaszczyt! – wspomniała na profilu, kierując się do swoich fanów.

„Gwiazdy” koncesjonowane przez partię?

Jeżeli sytuacja się nie zmieni, będziemy mieli chyba jedynie „celebrytów” koncesjonowanych przez PiS. Świat sztuki i mediów będzie zdominowany tylko przez jedną opcję. Ewentualnie będzie mieć miejsce jedynie na osoby miałkie światopoglądowo. Takie, które za pieniądze będą w stanie powiedzieć wszystko.

Źródło: Profil w serwisie Instagram; wMeritum; Wprost

Exit mobile version