Żukowska atakuje liderkę opozycji na Białorusi. Poszło o brak stanika.


Reżim Łukaszenki zaciska pas na opozycji. Unia Europejska ogłasza kolejne sankcje. W demokratycznym świecie nie wiele więcej można zrobić, dlatego ważne jest wspieranie opozycji w każdym kraju gdzie łamane s a prawa człowieka. To nie jest jednak oczywiste dla wszystkich, posłanka lewicy na wyższe priorytety w tej sprawie.

Represje nie ustają, opozycjoniści apelują o zaostrzenie sankcji. – Społeczeństwo jest na tyle zastraszone, że boi się zmienić zdjęcie na Facebooku. Boi się rozmawiać ze swoimi rodzinami o tym, co się dzieje – mówiła polsko-białoruska aktywistka Jana Shostak. Zakomunikowała też o kontrakcie jednej z białoruskich firm z Orlenem.

Dla Żukowskiej ważniejszy brak stanika?

Takiego komentarza na pewno nie można było spodziewać się z lewej strony sceny politycznej. Materiał przedstawiony w TVN skomentowała liderka lewicy, która ostatnio nie ma dobrej passy. Wpadka za wpadką nie tłumaczy jednak tak dziwnego zachowania doświadczonej polityczki. Ostatnio proponowała przeliczanie majątku Morawieckiego na działki kokainy, dziś sugeruje jakieś inne niż patriotyczne pobudki liderce opozycji na Białorusi.

Wpis Żukowskiej wywołał falę komentarzy.

  • Przyznam, że kilka osób tutaj mnie rozczarowało. Co wy macie z tym wyszydzaniem krzyku rozpaczy Białorusinki? Już nie pamiętacie jak nas komuna gnoiła i jak wtedy czekaliśmy na jakikolwiek ruch zachodu? BTW… Trolle Putina i Żukowska, nie muszą odpowiadać. – pisze Johanka Niezłomna
  • Bóg stworzył kobietę, że ma piersi i sutki. Czasem służą do karmienia dzieci, czasem do różnych innych celów. Pruderyjna Lewica to nawet nie obciach to żenada. – pisze Jacek Liberski

Przywódcy Unii zdecydowali o zakazie lotów pasażerskich między UE oraz Białorusią. Ponadto Bruksela ma zacząć szybkie prace nad sankcjami gospodarczymi wobec Mińska. Szczyt UE w poniedziałek wieczorem (24.05.2021) zażądał natychmiastowego uwolnienia Romana Protasiewicza oraz jego przyjaciółki Sofii Sapiegi, z którą opozycyjny dziennikarz wspólnie leciał z Aten do Wilna samolotem przechwyconym przez władze białoruskie na polecenie Aleksandra Łukaszenki. 

Exit mobile version