Citizen Lab ma dowody na to, że telefon Brejzy został zhakowany 33 razy


Senator Krzysztof Brejza powiedział na senackiej komisji badającej sprawę szpiegowskiego oprogramowania, że do jego telefonu wielokrotnie włamywano się cyfrowo, gdy prowadził kampanię wyborczą największego bloku opozycyjnego, Koalicji Obywatelskiej.

W poniedziałek specjalna komisja powołana w Senacie RP do zbadania sprawy rzekomego wykorzystania izraelskiego oprogramowania szpiegowskiego Pegasus do inwigilacji działaczy opozycji w Polsce rozpoczęła przesłuchania świadków.

Jednym z pierwszych świadków w tej sprawie był John Scott-Railton, starszy badacz z Citizen Lab Research Laboratory, specjalistycznego wydziału IT na Uniwersytecie w Toronto, który potwierdził pod koniec grudnia, że oprogramowanie Pegasus zostało użyte do włamania na telefony komórkowe niektórych członków polskiej opozycji.

Scott-Railton powiedział w poniedziałek, że Citizen Lab ma dowody na to, że telefon Brejzy został zhakowany 33 razy między 26 kwietnia a 23 października 2019 roku.

W środę Brejza powiedział senackiej komisji, że okres, w którym był inwigilowany, “pokrywa się w 100 procentach z kalendarzem wyborczym” i że “ataki ustały kilka dni po wyborach w 2019 roku” – powiedział.

“Sprawa zaczyna się pod koniec kwietnia (2019 roku – PAP), kiedy trwała już kampania do Parlamentu Europejskiego, kiedy ja kandydowałem do Parlamentu Europejskiego. Od drugiej połowy czerwca byłem szefem sztabu wyborczego. Kampania oszczerstw, z wykorzystaniem materiałów wykradzionych podczas pierwszego ataku 27 kwietnia, rozpoczęła się 25 sierpnia (…) w telewizji kontrolowanej przez rząd” – powiedział Brejza komisji śledczej.

Brejza wymienił czasy poszczególnych włamań do jego telefonu, m.in. 11 lipca, gdy KO przygotowywała swój program polityczny, 30 lipca, gdy tworzono listy wyborcze do KO, 29 sierpnia, gdy został oficjalnie nominowany na członka Państwowej Komisji Wyborczej i 8 października, gdy wygrał sprawę o zniesławienie w trybie wyborczym z pracownikiem państwowej telewizji.

Lider rządzącej partii PiS Jarosław Kaczyński powiedział niedawno, że powstanie i wykorzystanie Pegaza było wynikiem zmian technologicznych i powszechnego stosowania szyfrowanych aplikacji komunikacyjnych, których nie można było złamać starymi metodami inwigilacji.

“Byłoby źle, gdyby polskie agencje nie miały takiego narzędzia” – powiedział Kaczyński, ale odpierał zarzuty, że było ono wykorzystywane przeciwko opozycji.

W skład senackiej komisji wchodzi siedmiu senatorów. PiS, któremu zaproponowano dwa miejsca, odmówił wystawienia kandydatów.

ZOBACZ TAKŻE:

Exit mobile version