Napis Konstytucja przeszkadzał przechodniowi. Groził pobiciem. “Masz chęć na wp…”


Do Gazety Wyborczej napisał zbulwersowany agresją wyznawców dobrej zmiany mieszkaniec Lublina. Do incydentu doszło w biały dzień. Napis Konstytucja poraził przechodnia, a przecież to nie jest nic co mogło by kogo kogokolwiek obrażać.

“Nie bądź obojętny!” Godzinę temu w centrum Lublina zostałem zagadnięty, “czy mam chęć na wpierdol” (jak mniemam, chodziło o moją koszulkę z napisem “konstytucja”). Wybaczcie emocjonalną reakcję, ale odrzekłem: “czy byłby pan uprzejmy się odpierdolić?”.

Zapewne z uwagi na ludzi wokół współobywatel poszedł sobie dalej. Nie przepadam za demonstracjami, zwłaszcza w czasach zarazy, ale od teraz będę ich częstym uczestnikiem. Bez wymówki, że mnie to nie dotyczy albo że nie mam czasu. “Nie bądź obojętny!”

Jacek Maj

Napis Konstytucja kojarzy się z przeciwnikami PiS, nie bez przyczyny. To wstyd że trzeba przypominać władzy o nadrzędnym ustawodawstwie, które jest nieprzestrzegane nawet prze głowę państwa. Jeszcze większy wstyd jeżeli władza uważa słowo konstytucja za coś obraźliwego pod swoim adresem. Nie ma się czemu dziwić przecież premier Morawiecki praworządność i przestrzeganie zasad unijnych nazywa tak zwaną praworządnością. Niedługo słowo złodziej będzie komplementem a praworządność wulgaryzmem.

Źródło Gazeta Wyborcza

Exit mobile version