Rząd nie chce relokować uchodźców z Ukrainy, bo chce na nich dobrze zarobić


Rząd Mateusza Morawieckiego unika tematu relokacji uchodźców wojennych z Ukrainy. Polska dostanie olbrzymie pieniądze z budżetu Unii za pomoc Ukraińcom. To nie wszystkie korzyści na jakie liczy polski rząd. Kolejna to chęć zatrzymania ich w Polsce i pokrycia ogromnej luki zatrudnienia.

Na koniec 2021 roku było w Polsce 137,4 tysiąca wolnych miejsc pracy – wynika z ostatnich danych GUS. To są dane oficjalne zarejestrowanych wolnych miejsc pracy. To nie znaczy że rynek nie potrzebuje ich jeszcze więcej. Szacuje się, że w samym tylko handlu brakuje ok. 200 tys. chętnych do pracy.

Pomimo tego ogromnego niedoboru pracodawcy nie chcą ryzykować zatrudnienia na stałe. Dużą niepewność wzbudza wojna w Ukrainie, ale główną przyczyną jest niepewna sytuacja ekonomiczna w Polsce. Według raportu “Barometru polskiego rynku pracy” są to inflacja oraz zmiany prawno-podatkowe związane z Polskim Ładem – wskazuje Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy Personnel Service.

Ta sytuacja zmusza pracodawców do korzystania z usług Agencji Pracy Tymczasowej. Wynajem pracowników na tych zasadach nie obciąża pracodawców ewentualnymi zwolnieniami lekarskimi, czy nawet przysługującymi urlopami. Można też elastycznie planować ilość zatrudnionych pracowników.

Z aktualnie przebywających w Polsce około 2,3 mln uchodźców, około 600 tys. osób będzie gotowych do pracy do wakacji. Pomimo tak dużej ilości nowych pracowników stawki nie obniżają się. Jest to spowodowane tym że Polakom nie chce się pracować. Do 2019 roku szacowano, że w Polsce jest około 5 milionów osób nieaktywnych zawodowo, którzy nie szukają nowego zajęcia. Nowszych badań nie ma ale niewiele wskazuje na to, aby te dane się poprawiły.

Według najnowszych danych Ukraińcy mogą liczyć od pracodawców na niezłe pieniądze;

  • od 19,70 do 24,90 zł jest skłonionych płacić 39 procent pracodawców
  • od 25 do 29,90 zł jest skłonionych płacić 25 procent pracodawców
  • ponad 30 zł można dostać u co dziesiątego pracodawcy.

Pieniądze z Unii za pomoc uchodźcom, tysiąc euro na głowę

Warszawa składa propozycje i chce na jednego uchodźcę tysiąc euro. Jest to wspólny pomysł Polski i Niemiec.

– Na razie nie wiadomo, w jaki sposób formalnie o nie wnioskować. Procedury dla funduszy z polityki spójności przecież nie pozwalają na wydatkowanie w doraźnym trybie, którego teraz potrzebujemy – tłumaczył Grodecki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Na razie nikt nie ma pomysłu jak te pieniądze miałyby być wypłacane. Przedstawiciele rządu Morawieckiego twierdzą, że na dzień dzisiejszy większość uchodźców obecnie chce pozostać w Polsce. Główne argumenty jakie przyświecają Ukraińcom, to wiara że wojna zaraz się skończy i chcą mieć blisko do domu.

Exit mobile version